Zapisz swoję ulubione piosenki Habakuka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt

On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt.
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym,
Śpiewał, że czas by runął mur...
Oni śpiewali wraz z nim:

Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów.
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał,
I ciążył łańcuch, zwlekał świt...
On wciąż śpiewał i grał:

Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas,
I z pieśnią, że już blisko świt szli ulicami miast;
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam ten nasz najgorszy wróg!
A śpiewak także był sam.

Patrzył na równy tłumów marsz,
Milczał wsłuchany w kroków huk,
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz,
Milczy wsłuchany w kroków huk,
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...


Tu nie ma nic nienormalnego,

Że każdy szuka czegoś innego,
Że każdy idzie własną drogą.
Nie zmuszaj nikogo żeby szedł za tobą.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.

Ref: Family front wake up, wake up.

I tak mijają dzień za dniem.
Początek i koniec jest jak sen.
Żadna chwila nie powtórzy się.
Każdą jak najlepiej przeżyć chciej.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.

Ref: Family front wake up, wake up.


Każdy Twój wyrok przyjmę twardy

Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie,
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy, Panie.