I znów, kolejny raz,
Bez słów.
I znów, kolejny raz,
Bez słów.
I znów, kolejny raz,
Bez słów.
I znów, kolejny raz,
Bez słów.
Lecę wysoko, oddycham głęboko,
Bez porównań zmierzam do punktu, gdzie nie ma ja.
Lecę wysoko, oddycham głęboko,
Bez porównań zmierzam do punktu, gdzie nie ma ja.
Tylko niebieska Jerozolima
Przed oczyma, miejsce zabaw i pieśni,
Gdzie lew jeść będzie trawę,
Gdzie lew jeść będzie trawę.
Ref: I znów ...
Nieustanny natłok myśli powoduje zagubienie,
Dlatego nie porównuj, ale spróbuj.
Nieustanny natłok myśli powoduje zagubienie,
Dlatego nie porównuj, ale spróbuj.
Odnaleźć to, czego nie widzisz,
A które jest i będzie bez względu na ciebie.
Odnaleźć to, czego nie widzisz,
A które jest i będzie bez względu na ciebie.
Ref: I znów ...
Z tej mąki nie będzie chleba,
Z tych prac nie będzie korzyści,
Z tych świątyń nie widać nieba,
Z tych snów już się nic nie ziści.
Z tych ziaren nie będzie mąki,
Nie będzie ciała z tych słów,
Z tych modlitw nie będzie świątyń,
Z tych czasów nie będzie snów.
Nie będzie wina z tej wody,
Z tych pieśni nie będzie dróg wzwyż,
Z tych dusz nie będzie narodu,
Każdy sam poniesie swój krzyż.
Nie będzie kielicha na krew,
Nie będzie wody do rąk,
Nie będzie ech na ten zew,
Z tej męki nie będzie ksiąg.
To antylitania chwili
Przejściowej, lecz nie - bezkarnej:
Byli już tacy, co śnili
Chleb, Księgę i Krzyż - na marne.