Tu nie ma nic nienormalnego,

Że każdy szuka czegoś innego,
Że każdy idzie własną drogą.
Nie zmuszaj nikogo żeby szedł za tobą.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.

Ref: Family front wake up, wake up.

I tak mijają dzień za dniem.
Początek i koniec jest jak sen.
Żadna chwila nie powtórzy się.
Każdą jak najlepiej przeżyć chciej.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.
Chyba dobrze, dobrze o tym wiesz.
Jeśli potrafisz, możesz żyć jak chcesz.

Ref: Family front wake up, wake up.


Z tej mąki nie będzie chleba,

Z tych prac nie będzie korzyści,
Z tych świątyń nie widać nieba,
Z tych snów już się nic nie ziści.

Z tych ziaren nie będzie mąki,
Nie będzie ciała z tych słów,
Z tych modlitw nie będzie świątyń,
Z tych czasów nie będzie snów.

Nie będzie wina z tej wody,
Z tych pieśni nie będzie dróg wzwyż,
Z tych dusz nie będzie narodu,
Każdy sam poniesie swój krzyż.

Nie będzie kielicha na krew,
Nie będzie wody do rąk,
Nie będzie ech na ten zew,
Z tej męki nie będzie ksiąg.

To antylitania chwili
Przejściowej, lecz nie - bezkarnej:
Byli już tacy, co śnili
Chleb, Księgę i Krzyż - na marne.