Najważniejsze jest podejście.

Odrobina dobrej woli,
Ciebie nie zniewoli. Kocham Cię tak bardzo, że aż
Nie wiem jak wyrazić moich czad.
Ogień płonie, płonie cały czas.
To on spala złego ślad.
Ogień płonie, płonie cały czas.
To on spala złego ślad.

Niektóre przedmioty i osoby znikają z pola widzenia.
Giną, ale nie bezpowrotnie, umierają nagminnie codzienne wrażenia.
Niektóre przedmioty i osoby znikają z pola widzenia.
Giną, ale nie bezpowrotnie, umierają nagminnie codzienne wrażenia.

Hej, chcesz wiedzieć dlaczego Ty
Zostałeś tu wybrany.
Po prostu szedłeś ulicą i widać było
Pulsującego lwa.
Kocia sierść jak w lesie mech,
Aksamitna twarz, upalony gość.
Kocia sierść jak w lesie mech,
Aksamitna twarz, upalony gość.

Ref: Niektóre przedmioty ...

Ref: Niektóre przedmioty ...


Dlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze? 

Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze?
Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem?
Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?

Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Zatykam uszy swe!
Smugi w powietrzu i mój bieg
Jak prądy niewidzialnych rzek
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!
A! Zatykam uszy swe!
Mój własny krzyk, mój własny krzyk ogłusza mnie!

Kim jest ten człowiek, który ciągle za mną idzie?
Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi!
Wiem, że on wie, że ja się strasznie jego boję,
Wiem, że coś mówi, lecz zatkałam uszy swoje!

Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A czy ktoś zrozumie to?!
Nie kończy się ten straszny most
I nic się nie tłumaczy wprost
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!
A! Czy ktoś zrozumie to?!
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte piąte dno!

Mówicie o mnie, że szalona, że szalona!
Mówicie o mnie, ja to samo krzyczę o nas!
I swoim krzykiem przez powietrze drążę drogę,
Po której wszyscy inni iść w milczeniu mogą...

Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Ktoś chwyta, woła - stój!
Lecz wiem, że już nadchodzi czas
Gdy będzie musiał każdy z was
Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z mych niemych ust
Za swój!!!